Miesięczne Archiwa: Lipiec R

2 postów

7 – 21 lipca 2007 roku

Pierwszy dzień urlopu .. pierwsze zdjęcia .. bagna .. Padało, grzmiało, świeciło słonko, wiał wiatr .. pogoda wręcz idealna .. Zapraszam do wędrówki ..

Dzień drugi .. działo się!! Tak blisko jeszcze nigdy nie byłam!! Samotna wędrówka przez las .. przypadkowo, zza drzew .. wspomógł mnie wiatr, nie słyszały mnie .. idę patrzę a tu 4 piękne dostojne żurawie na równie pięknym bagnie .. blissssko, naprawdę blisko .. aż dziw bierze że dały się tak przyłapać .. To było coś ..

Trochę na grządce, trochę przy stodole, trochę na bagnie .. no i ten świt, którego nie było .. Cóż Brzechwa bajkopisarzem jest .. i tego nie zmienimy .. Wszak zawsze można włączyć TV i sprawdzić pogodę .. No nie ??

Po świcie jeszcze do łóżeczka .. dlatego sam 12 lipca jest osobno. Trochę dreptania po grząskim gruncie .. oj chwilami było groźnie, ale wszystko dobrze się skończyło .. No .. i deszczyk był i wiaterek .. i odpoczynek na wieży obserwacyjnej też!<

Uciekły mi żurawie, ale były kolegi .. kolegi dzięcioły .. fajne są !!

Bitwa pod Grunwaldem .. poszukiwanie bagna, którego nie ma .. tzn. jest ale chyba tylko na mapie! Krajobraz iście bajkowy ..

Kolejny dzień urlopu na bagnach .. cisza i ogień – wytchnienie mimo spraw .. Lądem i wodą ..

Od zmierzchu do świtu .. a może odwrotnie ? Zachód słońca na Suchym Ługu, namiot rozbity tuż przy bagnie .. noc wypełniona błyskami piorunów i krzykiem żurawi .. Miały kwatery tuż obok, było ich ponad 80 !! O świcie odleciały w pięknych kluczach .. po różowym niebie ..

Bagna .. las .. bagna .. las .. i niestety popsuła się pogoda .. grzało jak w piekarniku .. osobiście wolałam trzaski piorunów ..

Przedostatni dzień urlopu ..

Czas wracać .. kilka fotek na pożegnanie .. a raczej na do widzenia bo powrót w to magiczne miejsce pewny !! Salut lasy, łąki, bagna ..salut żurawie, do następnego !!