Miesięczne Archiwa: Kwiecień R

3 postów

kosmita, nie mylić z obcym !

Kosmici zyskują ludzką twarz.. dziś, wczoraj, każdego dnia, tylko czy faktycznie to zysk jest, dla mnie? dla nich? No i czy faktycznie ich twarz się zmienia? Znam kosmitę, jedngo co prawda, ale zawsze to jakiś przedstawiciel gatunku, hmm.. Jakby tak zapytać.. Gorzej, że odpowiedź zależy ode mnie..

Wiosna, bezdyskusyjnie, bezwarunkowo zmienia twarz, no i dobrze, niech zmienia!:)

kwiecień plecień..

Przyszła na całego, nawet Stefek mniej się sypie, właściwie prawie wcale! Szkoda tylko, że ciągle z jakimś ALE, to większym to mniejszym.. no cóż i nad tym trzeba będzie popracować! Popracować albo odpuścić, machnąć ręką, może samo się rozplącze, a może wcale nie ma czego rozplątywać.. Ważne żeby 114 jechało kiedy trzeba i gdzie trzeba, poza tym to wnioskuję o zmianę trasy.. w kierunku oczywistym 😉

przesilenie

A wiosną jak to mówią następuje coś na kształt wewnątrz i zewnątrzustrojowej masakry, zwali jak zwali faktem jest, że powala! Pytanie czy przesilenie zawsze jest przesileniem, czy może znowu masakryczną hormonalną huśtawką, huś UP!! i huś DOWN!! Yyy, właściwie różnica niewielka, kwestia postrzegania, bo o odczuwaniu wiele tu dyskutować nie należy, po co? I tak oto kończąc pokręcony jak pierwszy kwietnia wywód, udam, że nie wiem o co chodzi autorowi..

.. a poniżej, dwudziesty szósty i trzydziesty marca, bezpowrotnie za nami, dziś już bowiem cały zielony świat wygląda zupełnie inaczej..