Miesięczne Archiwa: Kwiecień R

2 postów

widziałam wolność, w oddali…

.. coś mi się wydaje, że w piątek wszyscy ruszyli na bagna, nie tylko ja – my, wszyscy! skąd oni wiedzą o istnieniu tego miejsca, przecież jest daleko, zacisznie.. jak to się stało, że nagle drogi przestały być szerokie, że nagle dziewięćdziesiąt na godzinę to prędkość zawrotna i nieosiągalna, hmm.. nie wiadomo no cóż, każdy kiedyś musi natrfić na akcję WYJAZDY i POWROTY.. tylko gdzie te zapowiadane tabuny policyjnych patroli, chyba pojechały pilnować dróg prowadzących wszędzie byle nie na Lublin..
.. no nic, liczy się efekt.. a był, a jest taki mój, uśmiechnięty, trochę też zadumany, trochę taki.. no mój po prostu..

spotkałam wolność, widziałam.. w oddali..

a bagna, jak zawsze piękne…

voodoo people

.. inaczej, nie tak jak miało być.. przyjdzie mi poczekać, ciężko, trudno.. smutno.. cóż może uda się nie wymyślić pod to jakiejś historii rodem z horroru 🙁 niby słonecznie, niby ciepło a jednak do bani.. voodoo people w głośnikach, jakoś chyba na dodanie sił.. aaa, i głęboko i szeroko mam fakt, że pewnie brzmiało to jak dres z bmwicy.. moje voodoo, moja muza, mój opelek.. wara!


.. niby kwiecień, niby nadszedł a jednak wszystko zgasło.. ot tak.. rozumiem, akceptuję, niestety nie zmienia to faktu, że cholernie mi przykro.. poczekam, umiem 🙁