Miesięczne Archiwa: Czerwiec R

3 postów

jes jes jes

czyszczę boksy – uśmiech.. szczotkuję, czyszczę kopyta – uśmiech.. siodłam – uśmiech.. wsiadam – uśmiech.. „stępem!” – uśmiech.. „pogoń go! niech nie śpi!” – uśmiech.. „kłusem!” – uśmiech.. „półsiad!” – uśmiech.. „a teraz bez strzemion!” – uśmiech.. „a teraz galop Dagmara!” – uśmiech.. belki, drągi, zakręty, wolniej, szybciej – uśmiech uśmiech uśmiech uśmiech.. to jest raj, mój raj..

znalazłam!

dziękuje za dziś Nizoralku, marzyłam o jeździe w twoim towarzystwie.. czy za pięknem fizycznym idzie rozum – u Nizorala, TAK!

a później był Kampinos..

akceptacja.

tak, to ja.. spełniam marzenia.. swoje..

tak, to prawda..

nie! nie pozwolę zaprzeczyć! nie próbuj nawet, nie kombinuj, szkoda czasu.. jakie to uczucie? wolność, spokój i wiatr we włosach, no dobra wiatr na twarzy, na włosach to kask.. no i jeszcze coś, ale to juz takie moje.. i niech tak pozostanie..

GALOP! Burza.. g a l o p ..

.. to nic, że stanęłaś mi na stopie w boksie.. i tak Cię kocham !!!

pomimo.

.. jakoś tak słonecznie, jakoś leśnie, Kampinosko, hmm.. las zawsze dawał ukojenie, zawsze pozwalał odpocząć, zawsze.. zazwyczaj było mi tam dobrze.. dziś jest takie zawsze, takie zazwyczaj.. dziś pozwolił odsapnąć, dziś zaprosił do siebie.. na colę tym razem, na kawę trochę jest za ciepło.. dziś w ogóle jest dobry dzień.. szyszkowy..

ciekawe..

pomino.