Dzień dobry świecie :) Wróciłam ja… i moja tokina!

Poczułam wiosnę, poczułam moc i pragnienie by wrócić do fotografii. Tej samej mojej wyjątkowej, w pełni amatorskiej. Poczułam, że mi tego brak, poczułam że chcę, że potrzebuję, że to dla mnie ważne i w ogóle, że tak tak tak! Od kilku ładnych lat marzyłam o obiektywie makro, do tej pory bawiłam się soczewkami, które nakręcane na kitowy obiektyw robiły efekt makro, przybliżały obiekt. Uruchomiłam zrzutkę i udało mi się uzbierać około 1/3 środków potrzebnych na ów obiektyw. Dużo brakowało, ale udało się kupić moje wymarzone szkło. Klasycznie jesteśmy w plecy, ale teraz mam coś coś dla siebie, coś o czym marzyłam. Stałam się dumnym posiadaczem obiektywu Tokina AT-X 100 mm f/2.8 AF PRO D makro z mocowaniem do Nikona oczywiście 🙂 A body? Cudny Nikon D7200. Także w chwili obecnej to mój zestaw idealny i nierozłączna para 🙂 W torbie kurzy się jeszcze rybie oko czyli Samyang 8 mm 1:3.5 Fish-eye CS oraz Nikkor 18-105mm f/3.5-5.6G ED VR AF-S. Gdzieś tam nawet nie w torbie mieszka jeszcze nikkor 28-80mm i nikkor 55-200mm – ale ten ostatni ma uszkodzony autofocus, silnik z tego co mi się wydaje. No nic… tak czy tak od kilku dni zakochana jestem w Tokinie i z nim zaczynam przygodę od nowa 🙂

Wczorajszy spacer i pierwsze testy obiektywu zaowocowały jagódkami…

tokina

Bawię się, cieszę i testuję… i nawet z dzieciakami latającymi i co raz wykładającymi się to na mchu to na ściółce da się pstryknąć coś co mnie zadowala 🙂 Moja radość na ten moment nie zna granic! Gorzej bo to świetny obiektyw do portretów i takowych kilka wczoraj strzeliłam, świetnie wyszły. Ale to zdjęcia moich dzieci, a ich wizerunku w internetach nie publikuję – więc zdjęć nie pokażę… Muszę coś zaradzić na ten zgrzyt, bo serio wyszły mi całkiem fajne zdjęcia, a portretami się nigdy nie bawiłam 🙂 Jestem bardzo zadowolona, po jednym dniu zabawy, a dokładniej jednym spacerze jedno już przyznam – Tokina jest nieziemsko ostra!

Zamierzam też nauczyć się obróbki zdjęć w pakiecie fotograficznym Adobe. Do tej pory robiłam zdjęcia w jpg, teraz zaczęłam w RAWach. Zdecydowanie to jest coś czego chcę się nauczyć! Zawsze się broniłam przed obróbką zdjęć, ale już nie będę szła w zaparte! Do boju!

Kategoria FOTOGRAFIA zyska na mojej stronce duuużo nowych obrazów i słów, już tupię na to nóżką 🙂

Dodaj komentarz