Kierunek

kierunek

Kierunek nieznany, myślę myślę i nie wiem dokąd pójść. Chciałabym podjąć słuszną decyzję, tak by nie żałować, że odpuściłam albo wyrzucać sobie „na co mi to było”. Chciałabym wiedzieć. Z drugiej strony czuję, że potrzebuję już spokoju, nie planowania, nie zastanawiania się – po prostu spokoju. Należy mi się. Myślę o moim wymarzonym weganizmie, mhmyyy wyzwanie 🙂 Ale takie zdrowe, bardzo nawet! Bardzo chciałabym pójść za głosem serca, ale chciałabym też spokoju. Zajęcia się sobą, odkopania pasji i zarażania pięknem przyrody moich dzieci. Chciałabym już nie myśleć czy albo kiedy, chciałabym mieć z głowy. Tak brutalnie ale tak, chciałabym mieć z głowy. Kierunek…

Czas na wdzięczność, dziś jestem wdzięczna za zadanie sobie tego pytania.

Obrazek wyróżniający: Pexels – Pixabay.com

Dodaj komentarz