Meteorologiczna wiosna! Ihaaaaa!

Nastała, przyszła… wszak nie mogło być inaczej! To nic, to nic, że mało kto wie, że 1 marca to początek meteorologicznej wiosny! To nic, ja też w sumie nie wiedziałam – ale dziś powiedziało mi „Wstajesz i Wiesz” – dzięki 🙂 Najstarszy podział pór roku… Ot i ciekawostka, ot i jest co świętować!
Jako, że na zewnątrz prawie +7C, nie było takiej siły, która powstrzymałaby mnie przed spacerkiem po lesie, ze Stefolotem oczywiście! Liczyłam na więcej, fakt – liczyłam, że skoro pod blokami widać już kiełkujące rośliny, to i jakieś cudeńko w lesie ujrzę… No nie ma, no za wcześnie, no uspokój się, jeszcze trochę i będziesz miała swoje zieloności wszechobecne!
No i pognała, tylko dlaczego wróciła jakaś z błota cała? 🙂

Udało mi się upolować jedynie kilka krajobrazów…

Dodaj komentarz