śniardwing, nowa odmiana łomżingu :)

18-400… Łomża, yyy… 40km/h w całym mieście – matko jedyna toż Maniek tak nie potrafi, ja się starałam – serio, ale co poradzę, że turbo mega doładowana fura nie dała rady tej prędkości 🙂 Ej serio – co krzyżówka nowy okrągły znak z czarnymi cyferkami – czterdzieści i ani grama więcej – maaaasakra! No ale, człowiek taki upojony odkryciem nowej odmiany łomżingu, że na wszystko pójdzie… nawet na 18-400 hahahahha 🙂

113,4 km² ha_dwa_o – ależ powierzchnia! Cudo – moje marzenie – Śniardwy… i wszystko jasne! Ihaaaaaaaaaaaaaaaaa!

Skondensowany reset nad resetami… nowa odmiana łomżingu połączona z wygłupami w mazurskich wodach, kajakami na Jeziorze Drwęckim, łodziami wiosłowymi – ło matko cóż to za cudo! … i rowerkiem wodnym na Śniardwach 🙂 Ajajajajajaaaaaaj! MEGA!

Jak to możliwe by mega anty-fan disco polo wylądował na festiwalu… ano możliwe 🙂 Kilka osób trzymało za mnie nawet kciuki 🙂 Hahahaha ale czad! Ostróda 2013 rulezzz :)… rocznica, nasza – i wszystko jasne, niczym w Łomży – toż Łomża nie leży – Łomża stoi hahahahaha 🙂

Piękne te Mazury, cudny ten śniardwing, poproszę – dziękuję 🙂 Ihaaaaaaaaaaa!

Aaaaaa co mi tam…..

Dodaj komentarz