8km

1 posta

Jestem jestem, biegam biegam :)

Nie nie, brak wpisów nie oznacza wcale, że porzuciłam bieganie albo uważność! Nie drodzy państwo, po prostu jakoś czasu nie było na przelewanie tych moich biegów i przemyśleń na ekran. Już jestem i donoszę uprzejmie, że idzie mi co raz lepiej. Z planu na 10km zrobiłam plan treningowy na półmaraton. W sobotę przebiegłam moje pierwsze 8km – wow być dumnym! Ale już w niedzielę bodaj uznałam, że rezygnuję z tego planu i będę biegała 3x w tygodniu. Na ten moment po 5 i 8 km. Chcę dojść do etapu kiedy będzie to trzy biegi tygodniowo po 10km. Dalej póki co nie sięgam. Dycha mnie na ten moment satysfakcjonuje. A półmaraton postaram się strzelić wiosną 2020. Do tego czasu postaram się zamknąć rozejście mięśnia prostego brzucha i heja 🙂 Dam radę! Jak dycha nie będzie problemem to i 21 pójdzie przy odpowiednich treningach.

Czytaj dalej