biega

1 posta

plan 10k - dzień 2

Plan 10k – dzień 2!

Co prawda trening strzeliłam wczoraj, a piszę dziś ale co tam. Dzisiejszy trening przewidywał „spokojny bieg w tempie 8:00 min/km” – czyli 5km w 40 minut. Przebiegłam moje 5km w 36 minut 57 sekund. Także jest ok. O dziwo, co zauważyłam już od początku tegorocznych treningów, moje nogi radzą sobie świetnie, jedyne co odczuwam to klatę, pod koniec 5km czuję się „dotleniona”, nie wiem jak określić to odczucie, ale czuję płuca 🙂 Zaczynam bez watpliwości czy przebiegnę, a przecież we wrześniu zaczęłam plan treningowy na 5km – nie ukończyłam go, smog mi przerwał, ale pewnego dnia po prostu pobiegłam w lesie 5km i dałam radę. Choć wtedy było ciężko. Teraz kilometrowo jest ok. Także wróże sobie sukces z moim planem. Nie ukrywam też, że kiedy tylko endomondo pozwoli (mam nadzieję, że za jakiś miesiąc) przeflancuje sobie plan na plan na półmaraton. Teraz pokazuje mi, że mam za mało kilometrów tygodniowo. Poczekam, pobiegam z tym planem aż endo pozwoli wydłużyć dystans. Także ten 🙂

Czytaj dalej