blog

2 postów

Idzie nowe!

Lada dzień poprzesadzam trochę roślinek na moim blogu – idzie nowe, znalazłam kierunek… potrzebuję jeszcze trochę to przetrawić i ruszam w drogę. Lubię to miejsce, szczególną wartość ma dla mnie domena. Poczułam zew natury, mój klimat wraca w nieco odmienionej postaci. Będzie fotograficznie to po pierwsze, będzie różnorodnie to po drugie… a po trzecie i po dziesiąte to nie powiem, bo jeszcze trawię 😉 Cieszę się, mam poczucie, że daję temu miejscu drugie życie. Dlaczego drugie, a nie dziesiąte? Przecież blog pod różnymi nazwami miał kilka odsłon… dlatego, że teraz tak czuję.

Lubię zmiany, trudno mi się rozgościć w jednym miejscu, ale może to po prostu oznacza, że ciągle nie znalazłam tego wyjątkowego. Tutaj jestem blisko. Odzyskałam domenę, ale blog była taki jakiś chaotyczny, teraz mam pomysł jak to zmienić nie tracąc tej całej historii.

Na teraz kończę, wrócę lada chwila 🙂 Dobrej nocy!

sukces

Sukces! archiwalne wpisy odzyskane!

Ależ się cieszę! Nie sądziłam, że kiedykolwiek odzyskam mojego grusa, po pierwsze domena po drugie te wszystkie posty! Niesamowite, udało się! Pełen sukces! Ślubny zaimportował posty do wp i działa, musiałam kilka godzin poświęcić na dodawanie fotek do galerii – bo to głównie posty z moimi zdjęciami przyrodniczymi… Kawał mojej historii. Strona powstała w 2007 roku, tak więc 11 lat temu! To  jest wielkie WOW! Bardzo bardzo dziękuję 🙂 i bardzo bardzo się cieszę 🙂

Wszystkie posty archiwalne jak na archiwum przystało otrzymały kategorię ARCHIWUM plus ewentualnie kategorię FOTOGRAFIA lub inne jak chociażby AKTYWNIE. Oj z aktywnością było u mnie nieźle te parę lat temu. Teraz pomału do tego wrócę. Na razie się rozbiegam, a docelowo chciałabym startować w biegach w okolicy, nie dla rywalizacji a dla samej siebie 🙂 Już się cieszę, choć dopiero od tygodnia biegam. Jestem z siebie dumna!

Poranna kawka i poranny post pełen energii 🙂 To musi być dobry dzień! Choć nie powiem, zaczął się jakoś słabo 😉

Tak więc stronę grusgrus.pl uważam za uruchomioną 🙂 Tadam!!!!!

Tak z innej bajki… czytałam gdzieś ostatnio, że jakoś nielubiane w internetach jest „chwalenie się” swoimi biegowymi dokonaniami, że szpan, że wielce 5km przebiegł i wielkie halo z tego robi. W dupu to mam, ja zamierzam się tym dzielić, bo to mój ogromny sukces i ogromna radość – więc tak będę pisać o mojej przygodzie z bieganiem! Także ten… jak tylko znajdę sposób na publikowanie danych z endomondo bez mapy zacznę wrzucać tu swoje treningi 🙂

Foto: pixabay.com