endomondo

24 postów

Ludzie: KWIECIEŃ!

Dzień dobry pierwszego kwietnia!

Nic tak nie nakręca człowieka do działania jak zamieć śnieżna trzydziestego pierwszego marca! Przybyliśmy na południe trzydziestego, zastała nas wiosna… piękne słońce, +8C, błotko i totalne zero śniegu… Człowiekowi od razu chce się żyć – po tych cudach wprost z Mińskiej Syberii…

Niestety wygląda na to, że Henry spakował do bagażnika nie tylko Stefana, ale i zalążki zamieci śnieżnej… no i pozamiatane!

Nasza dzielność nie zna granic! Ponad 11km spacerkiem przez zaspy – no i ten bałwanek – MEGA! Piotrkowi odpadły ręce, ale dzielnie to zniósł i nawet bez szczególnego „daleko jeszcze?” dotarliśmy do domu 🙂

Lubię to miejsce, takie moje jest 🙂 Szkoda tylko, że zima wiosną pokrzyżowała nam górskie plany 🙂

Ihaaaaaaaaa niech żyją Góry Opawskie! … i KWIECIEŃ!!! 🙂

tresc

galeria

Aggression mode: ON!

Ja pierdziele.. co to ma być! Jakim prawem! Ludzie – świecie toż jest 29 marca, a nie 29 grudnia! Po co? Dlaczego? Za co? Toż mi już bazylia kiełkuje na parapecie, rukola już całkiem wyrosła – gdzie ja mam to na słonko wystawić? Mam jechać do Hiszpanii? Może tam, co?!


Ja się nie zgadzam! Protestuję! Składam formalną skargę do Trybunału, do sądu zawiadomienie, do prokuratury, o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – czy gdzie to się tam składa! Aaaaaaaaaaaaaaa! Mówię – krzyczę – drę się: NIE! Nie! nIE! nIe! niE! NiE! #$%**&!^ aaaaaaaaaaaaa!

Dlaczego znowu pada śnieg, tu… za oknem?! 🙁 Ja już naprawdę będę grzeczna, serio! Tylko weź, no… no weź już spadaj zimo!

Kilka godzin później [17:36] …

спадзявацца

Dzień dobry!

Oj, chyba raczej dobry wieczór! Co by nie było, dzień dobry był… a wieczór dobry jest 🙂 A weekend będzie jeszcze lepszy, ten a i owszem… a tamten za 24 dni to już w ogóle będzie czad! Baczność, spokój… wiosna słucha! Może jak się nasłucha, to…

Widzieliście kiedyś nadzieję, bo ja tak, dzisiaj…


… pachniała wilgotną ziemią 🙂

Ajajajjaaaj – mały remoncik na wiosnę?

Nieeee, remoncik to później, najpierw czeka nas proces obrączkowania 🙂 Tak! No ale dobra, nie będę się tu rozwodzić w tej kwestii – jeszcze papierka nie podpisałam, a już mam się rozwodzić? 🙂 Hehe… uwielbiam tą reklamę 😉

WIOSNAAAAA! Kompletny chaos w tym poście, aj tam, aj tam… odurzyła mnie wiosna, przyszła przyleciała przygalopowała, tylko wstydzi się jeszcze pokazać 🙂 Dziś PIERWSZY DZIEŃ ASTRONOMICZNEJ WIOSNY!

A tak poza tym, że wiosna – to już dwie osoby mi obiecały, że do dwudziestego będzie ciepło, więc trzymam za słowo! Nie akceptuję zmiany zdania, nie tym razem 🙂

A tak się wraca koleją z Zachodniego do Mińska 🙂

Popołudniowe śnieżne konsumowanie lasu :)

Proszę, nie szkodzi – tylko zapamiętaj kto ma zawsze rację i komu należy przytakiwać! Ale skoro już wiesz, przystąpię do czynności zwanej opisem spaceru 🙂 Popołudniowe przedzieranie się przez zaspy, a raczej udawanie lodołamacza/śniegołamacza gdzieś w okolicach Mińska 🙂

Konkretnie to okolice Dłużki/Borka… Kolejne świetne miejsce na spacer 🙂

Ale za to niedziela, ale za to niedziela…

… w niedzielę BĘDZIE WIOSNA! Tak wiem, nawiedziło mnie z tą wiosną! Ale co ja poradzę, że jam wiosenny gatunek? Cieszy mnie budząca się do życia przyroda, cieszą pąki, które lada chwila wystrzelą… cieszy mnie życie! Cieszy teraźniejszość, cieszy przyszłość! Lubię ten świat, ludzi też lubię, mimo że odpały z niektórych niepojęte 🙂

Dziś kolejna siódemeczka, luuuubię to!

MINUS szesnaście… PLUS dwanaście…

Tak będę dodawać i odejmować i czekać i może w końcu się ta wiosna obudzi na dobre. Wstała, przetarła oczy i poszła dalej spać… niczym Piotrek i jego drzemki w telefonie! W tv mówią, że po weekendzie zacznie topnieć ta cała pokrywa, ale przecież telewizja kłamie – i weź tu człowieku miej nadzieję!

Co by nie było pies biegać musi, a jego pani łazić po lesie uwielbia – więc bez względu na pogodę las odwiedzić trzeba! No i odwiedziliśmy!

MINUS siedemdziesiąt trzy… marzec?

O poranku wita człowieka piękna wiosna, której niestety pomerdała się paleta kolorów, albo może po prostu zapomniała o istnieniu zieleni! Cud miód i zamrażarka 🙂 Zapraszam do Mińska, tu zima trwa cały rok 🙂
A tak na poważnie to mam nadzieję, że do 20 kwietnia troszkę się tego śniegu stopi, może jakieś pojedyncze listki się pojawią? Pojawią się? No weźcie, powiedzcie, że się pojawią… 🙂
Ależ będzie cudo… Piotruś, wiosna, Białowieża, żubry, Puszcza, chaty… tytan 🙂 Szkoda, że nie mam konta na facebooku, bo sama bym sobie kliknęła LUBIĘ TO! 🙂 No dobra, jeszcze trochę czasu na zachwyty zostało, wrócę pozachwycać się za kilka chwil…

Być szczęśliwym – bezcenne!

Aaaaa… znacie: kliknij → ŻUBRY ONLINE – rewelacja – tylko niestety trzeba się przyczaić, bo w momencie kiedy żubrów nie ma na polanie kamerę kierują na ptaki. Cierpliwość popłaca, szczególnie popołudniami i wieczorami… kilkanaście sztuk jednocześnie, żubry, sarny, jelenie a nawet wilki… Świetny pomysł!

To idę, kawa na mnie wymownie spogląda z kubka 🙂

Meteorologiczna wiosna! Ihaaaaa!

Nastała, przyszła… wszak nie mogło być inaczej! To nic, to nic, że mało kto wie, że 1 marca to początek meteorologicznej wiosny! To nic, ja też w sumie nie wiedziałam – ale dziś powiedziało mi „Wstajesz i Wiesz” – dzięki 🙂 Najstarszy podział pór roku… Ot i ciekawostka, ot i jest co świętować!
Jako, że na zewnątrz prawie +7C, nie było takiej siły, która powstrzymałaby mnie przed spacerkiem po lesie, ze Stefolotem oczywiście! Liczyłam na więcej, fakt – liczyłam, że skoro pod blokami widać już kiełkujące rośliny, to i jakieś cudeńko w lesie ujrzę… No nie ma, no za wcześnie, no uspokój się, jeszcze trochę i będziesz miała swoje zieloności wszechobecne!
No i pognała, tylko dlaczego wróciła jakaś z błota cała? 🙂

Udało mi się upolować jedynie kilka krajobrazów…

Strategicznie gotowa!

Uwielbiam las, bez względu na pogodę, bez względu na odwilż. Zawsze dawał mi wytchnienie, zawsze pomagał zatrzymać się w biegu. Aura może średnio sprzyja spacerom, ale jak nie wykorzystać tak długiego dnia… Człowiek wydobywa się spomiędzy drzew o 17 i nie dostaje zawału idąc po omacku! Idzie wiosna, czuć jak stąd do Białowieży, idzie jak nic! Już się nie mogę doczekać – niech no tylko tu dotrze – niech no ja dorwę moje lusterko, ajajajajajajjj!!!

Dobry i mądry las, dał czas i ciszę na myśli, pomógł zbudować strategię, a przy okazji wybiegał i wyżywił Stefana! Dobry i mądry las… cuuudnie pachnący Stefan!