poranna kawa

1 posta

życie bez facebooka

Życie bez facebooka

Czy możliwe jest życie bez facebooka? No jasne, że tak. I tutaj post winien się skończyć… gdyby nie fakt, że mam świadomość ile wartościowych rzeczy się tam dzieje. Jak to ogarnąć? Jak czerpać ale nie siedzieć na portalu cały wieczór? Ja nie chcę, najchętniej skasowałabym konto i olała system. Tylko przeróżne darmowe bądź nie akcje mnie ominą, bo toczą się tam – na facebooku, nigdzie indziej. Poza tym tego wszystkiego jest tyle, że nawet olewając fejsa człowiekowi życia nie starczy aby czytać, słuchać i czerpać z przeróżnych form rozwoju. Bo o to mi głównie chodzi. O rzeczy rozwojowe, pozwalające poznać perspektywę, która jest mi mało znana albo wręcz obca. Gdyby nie facebook nie znałabym uważności, gdyby nie facebook nie wiedziałabym co to rodzicielstwo bliskości. Chciałabym, tylko jak?

Czytaj dalej