praktyka nieformalna

1 posta

formalna

Formalna to za mało

Tak, to prawda, praktykowanie uważności to nie tylko medytacje, to codzienność, to tu i teraz choć kilka razy w ciągu dnia. Nie idzie mi to, nie pamiętam o tym, zapominam… myślę, że mimo nawijającej bezustannie młodej dałoby się wplatać uważność w zwykłe codzienne czynności. Może zacząć od wieczora… wtedy rozpraszaczy nie ma, wtedy mogę skupić się na ogarnięciu, na przygotowaniu chleba, na prysznicu czy myciu zębów. Tak, praktyka formalna to zdecydowanie za mało. Spróbuję w ten sposób. Ciekawe czy będę się miała czym jutro pochwalić 🙂

Czytaj dalej