zima

2 postów

kryzys

Kryzys chlapopochodny

W uważności chodzi o bycie tu i teraz, czerpanie z codzienności… ale czy to znaczy, że nie powinnam czekać na wiosnę? Aaaaale ja czekam! Chcę mieć tę moc by pójść do lasu bez obaw o przemarznięcie towarzystwa, o nudę w wózku, bo buty jakoś gryzą młodego. Poza tym zwyczajnie wiosna to jest to, zima w wykonaniu tegorocznym to kicha, więcej deszczu i plusów niż zimy w pełnym tego słowa znaczeniu. Narzekam? Narzekam! Chcę wiosny, kryzys zimowy mam.

Czytaj dalej

Popołudniowe śnieżne konsumowanie lasu :)

Proszę, nie szkodzi – tylko zapamiętaj kto ma zawsze rację i komu należy przytakiwać! Ale skoro już wiesz, przystąpię do czynności zwanej opisem spaceru 🙂 Popołudniowe przedzieranie się przez zaspy, a raczej udawanie lodołamacza/śniegołamacza gdzieś w okolicach Mińska 🙂

Konkretnie to okolice Dłużki/Borka… Kolejne świetne miejsce na spacer 🙂