widziałam wolność, w oddali…

.. coś mi się wydaje, że w piątek wszyscy ruszyli na bagna, nie tylko ja – my, wszyscy! skąd oni wiedzą o istnieniu tego miejsca, przecież jest daleko, zacisznie.. jak to się stało, że nagle drogi przestały być szerokie, że nagle dziewięćdziesiąt na godzinę to prędkość zawrotna i nieosiągalna, hmm.. nie wiadomo no cóż, każdy kiedyś musi natrfić na akcję WYJAZDY i POWROTY.. tylko gdzie te zapowiadane tabuny policyjnych patroli, chyba pojechały pilnować dróg prowadzących wszędzie byle nie na Lublin..
.. no nic, liczy się efekt.. a był, a jest taki mój, uśmiechnięty, trochę też zadumany, trochę taki.. no mój po prostu..

spotkałam wolność, widziałam.. w oddali..

a bagna, jak zawsze piękne…

Dodaj komentarz