Miesięczne Archiwa: Marzec R

12 postów

Aggression mode: ON!

Ja pierdziele.. co to ma być! Jakim prawem! Ludzie – świecie toż jest 29 marca, a nie 29 grudnia! Po co? Dlaczego? Za co? Toż mi już bazylia kiełkuje na parapecie, rukola już całkiem wyrosła – gdzie ja mam to na słonko wystawić? Mam jechać do Hiszpanii? Może tam, co?!


Ja się nie zgadzam! Protestuję! Składam formalną skargę do Trybunału, do sądu zawiadomienie, do prokuratury, o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – czy gdzie to się tam składa! Aaaaaaaaaaaaaaa! Mówię – krzyczę – drę się: NIE! Nie! nIE! nIe! niE! NiE! #$%**&!^ aaaaaaaaaaaaa!

Dlaczego znowu pada śnieg, tu… za oknem?! 🙁 Ja już naprawdę będę grzeczna, serio! Tylko weź, no… no weź już spadaj zimo!

Kilka godzin później [17:36] …

спадзявацца

Dzień dobry!

Oj, chyba raczej dobry wieczór! Co by nie było, dzień dobry był… a wieczór dobry jest 🙂 A weekend będzie jeszcze lepszy, ten a i owszem… a tamten za 24 dni to już w ogóle będzie czad! Baczność, spokój… wiosna słucha! Może jak się nasłucha, to…

Widzieliście kiedyś nadzieję, bo ja tak, dzisiaj…


… pachniała wilgotną ziemią 🙂

F45.2

Wikipedia mówi:
Hipochondria (zaburzenie hipochondryczne) – zaburzenie somatoformiczne, którego dominującą cechą jest stałe nieuzasadnione przekonanie o istnieniu przynajmniej jednej poważnej, postępującej choroby somatycznej.

Znam jedną osobę, którą Premier Tusk powinien wystawić w sejmie jako kandydata na Ministra Zdrowia! Ów osoba – osobnik uważa, że wszelkie zmiany zachodzące w organizmie należy bagatelizować, nie przejmować się, myśleć pozytywnie a najlepiej to w ogóle o tych sprawach nie myśleć – bo wszystko jest ok. Ów osobnik uważa się za wyrocznię w kwestiach zdrowotnych, jemu należy WIERZYĆ, że wszystko z nami jest ok. Wszelkie okazywanie zainteresowania zmianami w funkcjonowaniu organizmu są objawami hipochondrii, a człowiek sam jest sobie winien, że myśli o owych zmianach bo gdyby WIERZYŁ wyroczni – to miałby spokój!

Droga wyrocznio, myślenie o zmianach zachodzących w organizmie i chęć sprawdzenia cóż się dzieje, że jest inaczej – to zwyczajnie objaw zainteresowania własnym ciałem. Chęć sprawdzenia to nie czarnowidztwo, ale ciekawość i troska o siebie. Gdyby człowiek nie obserwował tego co się z nim dzieje lekarze nie byliby potrzebni na tym świecie, bo nie istnieliby pacjenci, mielibyśmy tylko stado baranów głaskanych przez wyrocznie takie jak Ty, które powtarzałby swoją mantrę: „trzeba myśleć pozytywnie”! Jeśli droga wyrocznio nie posiadasz cech samozachowawczych, to szczerze współczuję! Tylko nie oczekuj od innych, że tak samo jak Ty będą olewali wszystko co się z nimi dzieje! Czasem warto na siebie popatrzeć! Gdzie w tym wszystkim cokolwiek co można by nazwać negatywnym myśleniem, bo nie bardzo łapię?

To jest przy okazji klasyczny przykład nie słuchania drugiego człowieka… Osobnik 1 powie: „jakoś dziwnie się czuję” … a Osobnik 2 odpowie: „wszystko jest okej, nic Ci nie dolega” i na koniec doda: „przecież nie ma powodu żeby było źle”. Piękne, prawda? Wyrocznia wie, że nie ma powodu… bo powody ma się na czole narysowane, albo w innym tajemnym miejscu znanym wyłącznie wyroczni! Nie ważne gdzie – ważne, że wyrocznia wie! Ignorancja, nic innego!

Nie słuchajmy siebie, nie sprawdzajmy, nie wnikajmy… a już absolutnie nie mówmy bliskim, że mamy jakieś wątpliwości! Chore droga wyrocznio, chore i przykre!

Pomyśleć, że człowiek pół życia walczy, żeby nauczyć się troszczyć o siebie i na finiszu zderza się ze stwierdzeniem, że chęć wyjaśnienia własnych wątpliwości to hipochondria.

DZIEŃ DOBRY WIOSNO, może kawy? :)

Kolejny zachwycony wiosną post, rozradowane serducho nie bardzo przyjmuje do wiadomości to co widać za oknem 🙂 No niby mamy dziś piękne słonko, co tam białe chodniki i trawniki, co tam spory minus za oknem, co tam zmrożone pąki… im tylko odrobinę ciepełka brakuje by wybuchnąć! Fajnie jest wybuchać wiosną! Masakra – jak ja uwielbiam wiosnę, to zakrawa na jakąś obsesję, wiem… ale nie chcę się w tej sprawie radzić ani lekarza ani farmaceuty!

Dziś Juhas ma urodziny – NAJLEPSZEGO JUHASKU – Pani Wiosenko moja! 🙂

Przyszła, pRzySZłA, prZYszŁa – serio, widzę JEST! Pierwszy Dzień Kalendarzowej Wiosny ihaaaaaaaaa!

A na dziś – Marek Grechuta:

Ajajajjaaaj – mały remoncik na wiosnę?

Nieeee, remoncik to później, najpierw czeka nas proces obrączkowania 🙂 Tak! No ale dobra, nie będę się tu rozwodzić w tej kwestii – jeszcze papierka nie podpisałam, a już mam się rozwodzić? 🙂 Hehe… uwielbiam tą reklamę 😉

WIOSNAAAAA! Kompletny chaos w tym poście, aj tam, aj tam… odurzyła mnie wiosna, przyszła przyleciała przygalopowała, tylko wstydzi się jeszcze pokazać 🙂 Dziś PIERWSZY DZIEŃ ASTRONOMICZNEJ WIOSNY!

A tak poza tym, że wiosna – to już dwie osoby mi obiecały, że do dwudziestego będzie ciepło, więc trzymam za słowo! Nie akceptuję zmiany zdania, nie tym razem 🙂

A tak się wraca koleją z Zachodniego do Mińska 🙂