Top
dziennik mocy - Strona 3 z 6 - uważny kadr by Dagmara
fade
486
archive,paged,category,category-dziennik-mocy,category-486,paged-3,category-paged-3,cookies-not-set,eltd-core-1.2.1,ehf-footer,ehf-template-flow,ehf-stylesheet-flow-child,flow child-child-ver-1.0.1,flow-ver-1.6.3,,eltd-smooth-page-transitions,ajax,eltd-grid-1300,eltd-blog-installed,page-template-blog-standard,eltd-header-vertical,eltd-sticky-header-on-scroll-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-dropdown-default,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive,elementor-default

Punkt zaczepienia

Poniedziałek, próbuję się zatrzymać od dłuższego czasu, nie wiem od miesiąca może i dwóch. Próbuję stanąć i popatrzeć wokół. Nie potrafię. Zastanawiam się czy to nie walka, taka wewnętrzna o definicje, szufladkę. Mam wrażenie, że chcę się zdefiniować, nazwać, określić ale nie pasuje mi nic z tego co gdzieś tam dociera. Czy jestem mamą, żoną, kobietą… czy lubię robić zdjęcia, czy pisać bloga, a może jestem kimś kto bardzo chciał biegać, a kurna nie może. Zagubienie. Może nie, może właśnie niepotrzebnie szukam. Jestem tu i teraz, bo przecież jestem mimo, że nie bardzo to teraz czuję. Jestem tu i teraz, żyję, oddycham, wskazówki zegara przemieszczają się na moich oczach. Znaczy jestem tu. Po co się definiować? Człowiekowi to potrzebne do życia jest? Mi jest potrzebne?

życie bez facebooka

Życie bez facebooka

Czy możliwe jest życie bez facebooka? No jasne, że tak. I tutaj post winien się skończyć… gdyby nie fakt, że mam świadomość ile wartościowych rzeczy się tam dzieje. Jak to ogarnąć? Jak czerpać ale nie siedzieć na portalu cały wieczór? Ja nie chcę, najchętniej skasowałabym konto i olała system. Tylko przeróżne darmowe bądź nie akcje mnie ominą, bo toczą się tam – na facebooku, nigdzie indziej. Poza tym tego wszystkiego jest tyle, że nawet olewając fejsa człowiekowi życia nie starczy aby czytać, słuchać i czerpać z przeróżnych form rozwoju. Bo o to mi głównie chodzi. O rzeczy rozwojowe, pozwalające poznać perspektywę, która jest mi mało znana albo wręcz obca. Gdyby nie facebook nie znałabym uważności, gdyby nie facebook nie wiedziałabym co to rodzicielstwo bliskości. Chciałabym, tylko jak?

Niedzielna zawierucha

Nie nie będę zrzędzić jak to mi nie wyszło, żeby pisać regularnie, jak to miałam robić wyzwanie uważności. Miałam. Czy robię? Nie, poległo, bynajmniej na tą chwilę. To teraz tak. Dziś jestem ja. Dziś jest niedziela. Co widzę? Wiatr, wichurę za oknem. Jest zimno, pięć na osi....

Nie nie będę zrzędzić jak to m...

Read More