Nikon D7200

4 postów

Robisz coś spektakularnego? Tak, żyję!

Żwawe żuczki opanowały dziś las, pierworodna co raz upominała mnie abym uważała jak idę bo tu żuczek, tam żuczek… kilku nawet uratowała życie obracając je na nóżki. Młody leciał, zatrzymywał się tylko na moje usilne wołania aby poczekał bo chcę zrobić zdjęcie. Kilka nawet zrobiłam. Tak tak, wrzosy też 🙂

Las jest już jakiś inny, mimo ciepła jest jakoś inaczej. Albo mam syndrom zapatrzenia w Puszczę, albo jesień zaczyna się tam gościć.

Czytaj dalej

puszcza białowieska

Puszcza Białowieska, najpiękniejsze miejsce na Ziemi

Sobota, dzwoni budzik, jest 4:30. Tak! Nie mam problemu ze wstaniem, po chwili budzę dzieciaki, też nie mają problemu mimo, że wycieczka jest dla nich niespodzianką. Młoda wiedziała, że idziemy w sobotę na długi spacer do lasu, ale nie wiedziała, że nasz kierunek to Kraina Żubra! Do Białowieży mamy niespełna 200km, nawigacja pokazywała czas ok 3h i tyle zajęło nam dojechanie na miejsce. Jam gatunek wrażliwy, ilekroć wjeżdżam na tereny Puszczy tylekroć łza kręci mi się w oku, ogarnia mnie wzruszenie generalne 🙂 Tak samo było i tym razem. Puszcza Białowieska przywitała nas słoneczkiem i pustym parkingiem pod Rezerwatem Pokazowym Żubrów. To był punkt pierwszy wycieczki. Dzieciaki dopiero kiedy przekroczyły bramy Rezerwatu dowiedziały się dokąd jechaliśmy. Witaj w Krainie Żubra córeczko 🙂 Oto i najstarszy las w Europie <3

Czytaj dalej

deszczowa noc

Deszczowa noc

Całą noc lało, nie żeby padało – lało. Deszczowa noc, długo wyczekiwana. Uff powiedziałby Młody. O poranku powietrze pachniało wilgocią, a ja przywitałam go kolejny raz z Młodym u boku. Postanowiłam przecież wstawać o 6, to co się będę sama nudziła 😉 Dzieci po prostu mają radar. Starsza mniej, może z tego się wyrasta – daje to jakby nie patrzeć jakąś nadzieję.

Czytaj dalej

Dzień dobry świecie :) Wróciłam ja… i moja tokina!

Poczułam wiosnę, poczułam moc i pragnienie by wrócić do fotografii. Tej samej mojej wyjątkowej, w pełni amatorskiej. Poczułam, że mi tego brak, poczułam że chcę, że potrzebuję, że to dla mnie ważne i w ogóle, że tak tak tak! Od kilku ładnych lat marzyłam o obiektywie makro, do tej pory bawiłam się soczewkami, które nakręcane na kitowy obiektyw robiły efekt makro, przybliżały obiekt. Uruchomiłam zrzutkę i udało mi się uzbierać około 1/3 środków potrzebnych na ów obiektyw. Dużo brakowało, ale udało się kupić moje wymarzone szkło. Klasycznie jesteśmy w plecy, ale teraz mam coś coś dla siebie, coś o czym marzyłam. Stałam się dumnym posiadaczem obiektywu Tokina AT-X 100 mm f/2.8 AF PRO D makro z mocowaniem do Nikona oczywiście 🙂 A body? Cudny Nikon D7200. Także w chwili obecnej to mój zestaw idealny i nierozłączna para 🙂 W torbie kurzy się jeszcze rybie oko czyli Samyang 8 mm 1:3.5 Fish-eye CS oraz Nikkor 18-105mm f/3.5-5.6G ED VR AF-S. Gdzieś tam nawet nie w torbie mieszka jeszcze nikkor 28-80mm i nikkor 55-200mm – ale ten ostatni ma uszkodzony autofocus, silnik z tego co mi się wydaje. No nic… tak czy tak od kilku dni zakochana jestem w Tokinie i z nim zaczynam przygodę od nowa 🙂

Czytaj dalej