spacer

8 postów

Kierunek WOLNOŚĆ!

Wczoraj zaczęłam czytać książkę, drugą książkę Agnieszki Krzyżanowskiej. Pierwsza porwała moje serce, wracam do niej i wracać będę. Wczoraj zabrałam się za numer dwa… i już pierwsze akapity wprawiły mnie w zamyślenie. Bo cóż innego czeka nas wszystkich u celu życia, u kresu? Cel jest jeden, taki sam dla wszystkich bez względu na status społeczny, stan posiadania czy wiedzę. Czy zatem na prawdę warto ciągle wytyczać sobie nowe cele, doskonalić się? Nie, tu nie chodzi o to, żeby usiąść i czekać na śmierć, tu chodzi o zdolność akceptacji siebie, dostrzeganie drobiazgów, w codzienności, w chwilach. To chwile tworzą życie. Ktoś kiedyś powiedział (nie jestem dobra w cytowaniu), że nie ma przyszłości jest tylko teraźniejszość. Taka jest prawda, to co było już było – nie mamy już na to wpływu, to co będzie jeszcze nie zostało zapisane, za to teraz teraz istnieje właśnie w tej chwili. Teraz piszę te słowa, teraz myślę, że chcę wolności, wolności od dążenia do czegoś.

Czytaj dalej

Piotra i Pawła, z przewagą na tego pierwszego :P

Dzień dobry popołudniową porą…

Jako, że dziś dzień uroczysty i wyjątkowy – chciałam mojemu kochanemu mężowi kilka słów nie tylko live ale i wirtualnie powiedzieć… z okazji Twojego święta Piotrusiu mój kochany, życzę Ci abyś był szczęśliwy – po prostu, bez względu na wszystko – a wiadomo, że świat nie zawsze przyprawia o uśmiech… abyś w każdej najdrobniejszej chwili zdołał dostrzec iskierkę dającą siłę i radość 🙂 …bądź sobą i nie kombinuj, nie trzeba – jesteś najfajniejszy na świecie – a jeśli ktoś uważa inaczej, z przyjemnością zamienię z nim kilka słów! 🙂 Razem zdziałamy cuda, jestem tego pewna! Możemy wszystko! NAJLEPSZEGO W dNIu iMIEniN PIOTRUŚ!!!

Aaaaa tak poza faktem, że dziś imieniny PIOTRA 😛 – nasza piękna nowoczesna wypasiona fura przeszła dziś wzorowo egzamin – jestem prawdziwie DUMNA! IHAAAAAAAAAAAAAAAAA!

A las – letni las – dwudziestego dziewiątego czerwca… jak zwykle cudny… pachnący, zielony… wilgotny – w oddali słyszany klangor… cud miód i komary – uwielbiam 🙂 szczególnie posiadając w kieszeni magiczny spray 🙂

Popołudniowe śnieżne konsumowanie lasu :)

Proszę, nie szkodzi – tylko zapamiętaj kto ma zawsze rację i komu należy przytakiwać! Ale skoro już wiesz, przystąpię do czynności zwanej opisem spaceru 🙂 Popołudniowe przedzieranie się przez zaspy, a raczej udawanie lodołamacza/śniegołamacza gdzieś w okolicach Mińska 🙂

Konkretnie to okolice Dłużki/Borka… Kolejne świetne miejsce na spacer 🙂

MINUS siedemdziesiąt trzy… marzec?

O poranku wita człowieka piękna wiosna, której niestety pomerdała się paleta kolorów, albo może po prostu zapomniała o istnieniu zieleni! Cud miód i zamrażarka 🙂 Zapraszam do Mińska, tu zima trwa cały rok 🙂
A tak na poważnie to mam nadzieję, że do 20 kwietnia troszkę się tego śniegu stopi, może jakieś pojedyncze listki się pojawią? Pojawią się? No weźcie, powiedzcie, że się pojawią… 🙂
Ależ będzie cudo… Piotruś, wiosna, Białowieża, żubry, Puszcza, chaty… tytan 🙂 Szkoda, że nie mam konta na facebooku, bo sama bym sobie kliknęła LUBIĘ TO! 🙂 No dobra, jeszcze trochę czasu na zachwyty zostało, wrócę pozachwycać się za kilka chwil…

Być szczęśliwym – bezcenne!

Aaaaa… znacie: kliknij → ŻUBRY ONLINE – rewelacja – tylko niestety trzeba się przyczaić, bo w momencie kiedy żubrów nie ma na polanie kamerę kierują na ptaki. Cierpliwość popłaca, szczególnie popołudniami i wieczorami… kilkanaście sztuk jednocześnie, żubry, sarny, jelenie a nawet wilki… Świetny pomysł!

To idę, kawa na mnie wymownie spogląda z kubka 🙂

Meteorologiczna wiosna! Ihaaaaa!

Nastała, przyszła… wszak nie mogło być inaczej! To nic, to nic, że mało kto wie, że 1 marca to początek meteorologicznej wiosny! To nic, ja też w sumie nie wiedziałam – ale dziś powiedziało mi „Wstajesz i Wiesz” – dzięki 🙂 Najstarszy podział pór roku… Ot i ciekawostka, ot i jest co świętować!
Jako, że na zewnątrz prawie +7C, nie było takiej siły, która powstrzymałaby mnie przed spacerkiem po lesie, ze Stefolotem oczywiście! Liczyłam na więcej, fakt – liczyłam, że skoro pod blokami widać już kiełkujące rośliny, to i jakieś cudeńko w lesie ujrzę… No nie ma, no za wcześnie, no uspokój się, jeszcze trochę i będziesz miała swoje zieloności wszechobecne!
No i pognała, tylko dlaczego wróciła jakaś z błota cała? 🙂

Udało mi się upolować jedynie kilka krajobrazów…