Top
wiosny dzień numer dwa - uważny kadr by Dagmara
fade
52
post-template-default,single,single-post,postid-52,single-format-standard,cookies-not-set,eltd-core-1.2.1,ehf-footer,ehf-template-flow,ehf-stylesheet-flow-child,flow child-child-ver-1.0.1,flow-ver-1.6.3,,eltd-smooth-page-transitions,ajax,eltd-grid-1300,eltd-blog-installed,page-template-blog-standard,eltd-header-vertical,eltd-sticky-header-on-scroll-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-dropdown-default,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive,elementor-default

wiosny dzień numer dwa

wiosny dzień numer dwa

napisałam taki fajny wstęp, przypadkowy backspace i wszystko wymiotło – masakra! a tak było pięknie, tak się wiosennie rozmarzyłam, ech złośliwość rzeczy martwych 🙁

no nic, może tym razem się uda…

zastanawiam się dlaczego tak kocham ten czas, czas kiedy żółto – zielone źdźbła z trudem przebijają się przez wilgotną ziemię.. uśmiecham się do cytrynków śmigających jak oszalałe po całym lesie, do zapachu trawy.. może dlatego, że jam człowiek wiosny, a może dlatego, że to tak blisko kwietnia, a później maja.. schylam się, klękam przed kępką mchu, kłaniam się zeszłorocznej szyszce, z uśmiechem spoglądam na skulone jeszcze pąki.. to taka chwila zadumy, w której ciężko jest zachować powagę, a uśmiech sam wdziera się na usta.. za 10.. 9.. dni kwiecień, oj będzie się działo

.. taka uśmiechnięta nakręcona ja u progu szczęścia

WRÓCIŁAM, niech żyje wiosna !!!!!!!!!!!!!!!!!

dagmara
No Comments

Dodaj komentarz